Welcome

Barrissa wierzy ła,

że to mo ż liwe, bo czu ła si ę , jakby sama mog ła osi ągn ąć te wszystkie cele. Gdyby taka mityczna pot ę ga sta ła si ę udzia łem Luminary, Obi-Wana albo Yody, wszystko sta łoby si ę mo żliwe. Zastanawia ła si ę jednak, czy potrafi si ę dostatecznie przygotowa ć na to, ż eby da ć si ę znów ponie ść równie pot ęż nej fali. Nast ępna mog ła przetoczy ć si ę po niej i nie wypu ścić jej z u ścisku. Mog ła zawładnąć jej dusz ą i zmieni ć j ą w sposób wykraczaj ą cy poza zdolno ść pojmowania ka żdego. Barrissa westchn ęła. Do tego nie wystarcza ł jej talent i umiej ę tno ści. Chcia ła, ż eby k łoś jej pomóg ł, ale w bazie nie by ło nikogo takiego. Barrissa dosz ła do wniosku, ż e dopóki nie porozmawia z Mistrzyni ą Unduli, najlepiej b ę dzie nie robi ć niczego nieodwracalnego.

Posted by Someone on March 10, 2008  •  Comments (64)  •