Z powodu swoich
w łaściwo ści bota by ła jednym z najcenniejszych specyfików, - W porz ą dku - odezwa ł si ę w ko ń cu. - Mo ż esz liczy ć na du żą premi ę, ale wi ę c gdyby nagle zdobycie nowych ro ślin okaza ło si ę niemo ż liwe, pozosta łe z zachowaj w tajemnicy t ę informacj ę tak d ługo, jak zdo łasz. Męż czyzna przest ąpi ł niepewnie z nogi na nog ę. - Wylej ą mnie z pracy, je żeli si ę dowiedz ą - powiedzia ł. - Załatwi ę ci lepiej p łatn ą - zapewni ł Kaird. - Zarobisz trzy razy wi ę cej ni ż teraz. Botanik wbi ł w niego spojrzenie, ale nie odpowiedzia ł. - Zaufaj mi - ci ągn ął Nedijanin. - Mam bardzo wielu wp ływowych przyjació ł. Wyj ął z kieszeni u pasa sze ścian kredytowy i rzuci ł go szefowi botaników. poprzednich zbiorów zyskiwa łyby na warto ści szybciej ni ż okr ę t przyspieszaj ący do pr ę dko ści świat ła.