Welcome

Republika nie bardzo

potrafi zabezpiecza ć się przed podobnymi zarzutami. Jos pokr ę cił g łową . - Barrissa twierdzi, że to by ł sabota ż - powtórzy ł. - Nie mam powodu jej nie wierzy ć . - No có ż , dla naszej sprawy to i tak nie ma najmniejszego znaczenia - stwierdzi ł empata. - Niewa ż ne, czy to by ł wypadek, czy te ż akt sabota żu. Liczy si ę tylko, ż e Tolk mog ła prze ży ć silniejszy wstrz ą s, ni ż si ę przyznaje. - Zastanawia łem si ę nad tym, ale to chyba niemo ż liwe - powiedzia ł Korelianin. - W naszej bazie umiera wi ę cej osób ka ż dego miesi ąca, a czasami nawet ka ż dego tygodnia, ni ż zgin ęło na pok ładzie fregaty MedStara. Tolk cz ę sto opiekuje si ę ci ęż ko rannymi i przed śmierci ą patrzy im prosto w oczy. Dlaczego ich los nie mia łby jej obchodzi ć bardziej ni ż tragedia osób, o które si ę nie troszczy ła i których nawet nie zna ła? - Nie mam poj ę cia - przyzna ł Equanin i umilk ł, jakby si ę nad czym ś zastanawia ł.

Posted by Someone on March 10, 2008  •  Comments (64)  •